Czy starość jest jak adidasy? Po co naukowcom metafory

„U nas jest takie powiedzenie. Żeby artykuł trafił do <<Nature>> to musi być sexy napisany. To może, że metafory są sexy. Tak mi przyszło do głowy”

Ja: „Metafory są sexy?”

„Jak bielizna. Dobrze dobrane sprawiają, że temat jest sexy.”

Tak sobie rozmawiamy właśnie w ramach zajęć na Uniwersytecie Warszawskim.

 

Metafory

O metaforach w szkole zwykle mówi się jako o ozdobnikach, które dodaje się na końcu – jak lukier na tort. Tymczasem w opowiadaniu o nauce, metafora może odgrywać fundamentalną rolę. Opiera się bowiem na prostej zasadzie – to co abstrakcyjne i odległe przybliża przy użyciu czegoś, co doskonale znamy.

Świat jest jak samolot – wyjaśnia Ania, jedna z uczestniczek trwających właśnie zajęć z promowania nauki w internecie. – Można wykręcać śrubki i nic się nie dzieje, ale w pewnym momencie… – To doskonały przykład metafory, która tłumaczy, czym jest ryzyko systemowe.

 

Starość jest jak adidasy. – Mówi po dłuższym zastanowieniu Małgosia. – Po latach zmian wróciliśmy do tego, co było w latach 80 – ludzie starzy są izolowani, a nie włączani do działań.

Wszystko dobrze, ale czy na pewno to chcieliśmy powiedzieć? Starość porównana z adidasami to powrót triumfalny – coś, co było fajne i atrakcyjne w latach osiemdziesiątych i stało się takie znowu. Tymczasem tutaj mamy do czynienia ze zjawiskiem negatywnym. Więc może starość jest jak odra – rzuca ktoś z sali. Myśleliśmy, że okres wykluczenia mamy już za sobą, a tu powracają problemy, które uznawaliśmy za rozwiązane.

 

Na koniec listy miłosne. Są jak palimpsest – trzeba się przegrzebać przez warstwy retoryki, by dotrzeć do indywidualnych emocji. Niby fajnie, ale list i palimpsest – te pojęcia są zbyt bliskie sobie.

Więc może… List miłosny jest jak paczka lejsów. Dużo powietrza, mało czipsów. Albo jak paczka z Allegro – mały przedmiot opakowany w mnóstwo waty. Albo szukanie kleszcza na bardzo puchatym zwierzaku. Tak, miłość w listach jest jak kleszcz na persie. Albo jak ustawianie godziny na magnetowidzie. Jak sudoku.

* * *

Artykuł powstał w ramach zajęć Naukowcy w internecie prowadzonych dla doktorantów UW w ramach programu ZIP i stanowi wynik wspólnej pracy wraz z całą grupą zajęciową.

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.