Ukryte koszty rapowania

Elo!

Hot16Challenge to epidemia groźniejsza niż COVID-19. Przede wszystkim rozprzestrzenia się znacznie szybciej. Jeżeli każdy raper nominuje 5 kolejnych osób, a czas na wykonanie zadania wynosi 72 godziny, to sytuacja wygląda mniej więcej tak:

(Chciałem zamieścić wykres ze skalą logarytmiczną, ale ostatnie dwa miesiące słuchania ludzi opowiadających o Szwecji, lockdownie i spłaszczaniu krzywych przekonały mnie, że to może nie być najlepszy pomysł…)

Pierwsza osoba nominuje 5 kolejnych, po drugiej rundzie mamy już 25 poszkodowanych, w trzeciej – 125… Po miesiącu liczba raperów wynosi 10 milionów, a w kolejnej iteracji wszyscy w Polsce są już zainfekowani rapem i wirus, w poszukiwaniu nowych ofiar, zaczyna rozprzestrzeniać się na cały świat.

42 dni od pierwszego nagrania na YouTube będzie już 6 miliardów Gorących Szesnastek, trzy dni później – 30 miliardów, co oznacza, że każdy od niemowlaka w Sierra Leone do starca w Katarze nagra już cztery fristajle o tym, jak ceni polskich lekarzy.

Ale to dopiero przed nami. Na razie jest 14 maja i wydaje się, że sytuacja jest jeszcze pod kontrolą.

Czy na pewno?

Ukryte koszty rapowania

Szybkie obliczenia dla 100 najpopularniejszych utworów z Hot16Challenge pokazują, że Polacy zdążyli je odtworzyć już ponad 150 milionów razy, co przy średnim czasie nieco ponad dwóch minut na nagranie daje astronomiczne 300 milionów minut, 5,2 miliona godzin czyli 216 tysięcy dni albo 592 lata.

Przyjmując, że przeciętnemu Polakowi zostało mniej niż 40 lat życia (różnica między średnim wiekiem a oczekiwaną długością życia), można powiedzieć, że Hot16Challenge, bezpowrotnie drenując prawie 600 lat życia, ma już na koncie 15 ofiar śmiertelnych. Zgodnie z tym, co napisałem powyżej, ta liczba będzie rosła i to szybko.

Ale można na to spojrzeć jeszcze inaczej. W ciągu kilkunastu dni oglądaliśmy mniej lub bardziej udane peany na cześć lekarzy przez 5,2 miliona godzin. To czas, w którym można było zajmować się czym innym – pracą, sprzątaniem, opieką nad dziećmi, nauką matematyki albo wolontariatem. Gdyby przeliczyć ten czas po minimalnej stawce godzinowej za pracę, która w roku 2020 wynosi 17 zł1, otrzymujemy niebagatelną kwotę 88 milionów złotych.

Ile w tym czasie zebrało się na koncie zbiórki?

W momencie pisania tego tekstu jest to 1,9 miliona.

Oczywiście w tym samym czasie rapowanie o tym, jak kochamy ochronę zdrowia, wygenerowało olbrzymie zyski. Dla YouTube’a i jego reklamodawców, dla wykonawców i celebrytów, którzy zrobili sobie publicity, dla polityków, którzy darmowy czas antenowy sprytnie wykorzystali do promowania swoich poglądów na kwestie zacienienia, zamglenia lub wieszania komunistów. Przy łącznej liczbie wyświetleń 150 milionów szacowany zysk z reklam na YouTube mógł wynieść nawet 300-450 tys. dolarów, czyli 1,3 – 1,9 mln zł (do podziału między artystów, pośredników i sam serwis)*. Rozproszone, niewidzialne zyski trafiły do wielu kieszeni, ale raczej nie zasiliły szpitali.

Oczywiście wszystkie powyższe wyliczenia należy traktować z przymrużeniem oka. Mają tylko pokazać skalę akcji i umieścić zebrane dwa miliony w należytej perspektywie. Nie wszystko można przeliczyć na pieniądze, a każdy może robić ze swoim czasem co mu się podoba – nawet dukać z tableta o ostrym cieniu mgły. Byle by mu się przy tym nie wydawało, że umie rapować albo że komukolwiek pomaga.

Co ukrywają liczniki wyświetleń?

Dlaczego w takim razie o tym piszę? Otóż kryje się za tym głębsza przyczyna niż tylko moja skłonność do psucia innym zabawy.

Od początku epidemii, w ramach swoich obowiązków naukowych, systematycznie monitoruję spore korpusy danych z mediów społecznościowych, skupiając się na pytaniu: czego w sytuacji kryzysu ludzie oczekują od państwa i jego instytucji? (A także od Unii Europejskiej, samorządów…)

Z analizy danych wyłania się kilka dobrze znanych narracji. Jedni postrzegają państwo jako Lewiatana, którego głównym zadaniem jest ochrona przed chaosem. Inni uważają, że państwo nie powinno się wtrącać. Jeszcze inni kreślą obraz państwa-smoka, które ma przede wszystkim gromadzić strategiczne zasoby.

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych modeli poznawczych, z którego siły i zasięgu nie zdawałem sobie wcześniej sprawy, jest ten, który mówi, że państwo od dawna nie istnieje, bo wszystko i tak robią obywatele za pomocą zrzutek. Badanie wypowiedzi w przestrzeni publicznej pokazało wyraźnie, że mnóstwo Polaków jest szczerze przekonanych, że służba zdrowia istnieje wyłącznie dzięki zbiórkom WOŚP, a wszyscy pacjenci onkologiczni w kraju zostali wyleczeni dzięki zrzutkom. Instytucje państwa tylko przeszkadzają w dobrej robocie.

Jest to oczywista nieprawda. W dodatku szkodliwa, odwraca bowiem nasza uwagę od istotnej prawdy. Problemy systemowe można rozwiązywać wyłącznie w sposób systemowy. Rozwiązaniem może okazać się zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia, być może podniesienie składki zdrowotnej, gruntowne reformy. Niewątpliwie nie obędzie się też bez podniesienia wynagrodzeń lekarzy i ponownego poważnego przemyślenia postulatów rezydentów z niedawnych strajków.

Musimy też zmienić społeczne postrzeganie lekarzy, pielęgniarek, ratowników i wielu innych niewidzialnych profesji medycznych, ale raczej nie poprzez czynienie ich „bohaterami” i „docenianie ich poświęcenia”, bo to tylko normalizuje patologie. Nie powinniśmy być dumni z tego, że lekarze się narażają i przemęczają, lecz w sposób systemowy zmniejszać stopień ich przemęczenia i narażania. Może w tym pomóc zmiana procedur, infrastruktury, lepsze wsparcie administracyjne (sekretarze/sekretarki) i zwiększenie wynagrodzeń. Nie może w tym pomóc rapowanie, murale, memy ani inne dziwaczne formy hołdu. Klaskać to sobie można u Rubika.

Ochoczo przejęte przez polityków i masową publiczność Hot16Challenge tworzy złudne poczucie wspólnotowości, podczas gdy w rzeczywistości zwiększa izolację, zastępując systemowe zmiany znikomymi, jednorazowymi transferami kapitału i uwagi.

Znowu słomkowy zapał

Hot16Challenge to po prostu nowa odsłona zbierania nakrętek albo odrzucania plastikowych słomek. Miliony wyświetleń na YouTubie ukrywają prawdziwe problemy i dają nam złudne poczucie, że coś robimy, że wzięliśmy sprawy w swoje ręce. A kiedy przyjdzie do dyskusji o zwiększeniu nakładów na ochronę zdrowia, znowu usłyszymy: „Po co? Przecież mają WOŚP, zrzutki, a my mamy pakiet w luksmedzie.”

Dobre akcje w przestrzeni publicznej to te, które sprawiają, ze dostrzegamy problemy, których wcześniej nie widzieliśmy. Złe to te, które zasłaniają i rozmywają problemy, dając złudne poczucie kontroli i wspólnotowości.

Patrząc z punktu widzenia ekonomii pieniądza i ekonomii uwagi Hot16Challenge to zła akcja. Zwłaszcza w wykonaniu wyluzowanych polityków i celebrytów zmienia się w festiwal narcyzmu, który zamiast prowadzić do poprawy sytuacji patologicznej, normalizuje ją i zamienia w rozrywkę.

* * *

To tyle z mojej strony. Dzięki za nominację! Sam nominuję Maxa Rosera ze strony Ourworldindata.org oraz wspaniałą ekipę Gampinder.org. Jeżeli już macie gdzieś spędzać miliony godzin, to właśnie tam!

I nie zapominajcie, że na czas pandemii zmiana klimatu, nierówności społeczne i destabilizacja w Afryce i na Bliskim Wschodzie nie poszły do lodówki. One dalej tam są, czekają sobie na was, rosnąc w siłę. A Facebook i YouTube dalej są głównymi rozsiewaczami fake newsów, zarabiającym fortunę na teoriach spiskowych, a nie naszymi dzielnymi sojusznikami w walce z nimi.

Podawajcie dalej i nie zapomnijcie nominować 5 kolejnych osób do przeczytania tego tekstu.

_ _ _ _ _

*Trudno o dokładne wyliczenia. Dokładne zarobki zależą od rodzaju treści. Zyskami dzielą się YouTube, twórcy oraz pośrednicy.

_ _ _ _

Lista 100 najpopularniejszych Hot16Challenge wraz z liczbą wyświetleń

(stan na 14 maja 2020, godz. 10:00)

Szpaku 10000000
Taconafide 6600000
Andrzej Duda 5600000
MATA 5400000
Janusz Korwin-Mikke 5100000
Dawid Podsiadło 4900000
Bedoes 4700000
Tata Maty 4600000
FRIZ 4600000
Taco Hemingway 4500000
Białas 2900000
PALUCH 2900000
KALI 2600000
YOUNG IGI 2600000
Klocuch 2400000
WHITE 2115 2300000
SOLAR 2100000
Margaret 2000000
BORIXON 1800000
KęKę 1700000
Natalia Szroeder 1700000
Peja 1700000
Mini Majk 1700000
Słoń 1500000
Żabson 1400000
Pezet 1400000
TEDE 1400000
Barciś i Żak 1400000
Norbi 1300000
Paweł Domagała 1300000
Young Multi 1300000
WIP BROS 1300000
MURCIX 1200000
PIORUN 1200000
Lotek 1200000
Kizo 1200000
Artur Andrus 1200000
Kuban 1200000
Sebastian Fabijański 1200000
Ks. Jakub Bartczak 1200000
Guzior 1200000
Rafał Pacześ 1200000
Cleo 1100000
Kartky 1100000
Major SPZ 1100000
SPEJSON 1100000
O.S.T.R. 1100000
Ronnie Ferrari 1100000
Sokół 1100000
POCZCIWY KRZYCHU 1100000
SARIUS 1000000
Zbigniew Stonoga 1000000
Filipek 1000000
Mr Polska 1000000
QRY 1000000
Rap Battle 1000000
Tymek 1000000
Roksana Węgiel 1000000
Brodka 900000
Popek 900000
Kamerzysta 900000
Grubson 900000
CeZik 900000
Lanek 900000
GargamelVlog 900000
Arab 800000
Zeus 800000
Kubańczyk 800000
Jan Rapowanie 800000
Krzysztof Zalewski 800000
Nosowska 800000
GEDZ 800000
Schafter 800000
Boxder 800000
Daria Zawiałow 800000
RETO 800000
Michał Karmowski 800000
Krzy Krzysztof 800000
Blacha 2115 700000
Kayah 700000
Gonciarz 700000
Łona 700000
Sanah 700000
B.R.O. 700000
Don Guralesko 700000
Vito Bambino 700000
Gimper 600000
Wojciech Gola 600000
Magda Gereda 600000
Quebonafide (freestyle) 600000
Yahu 600000
Zbuku 600000
Sentino 600000
Young David 600000
Kwiat Jabłoni 600000
Olszakumpel 500000
Merghani 500000
Wojciech Mann 500000
Gracjan Roztocki 500000
OKI 500000

Czytaj dalej

  • Dlaczego nic nie piszę o koronawirusie?Dlaczego nic nie piszę o koronawirusie? - Napisz coś o 5G. - O tajnych laboratoriach coś napisz! - Czy to prawda, że chińskie nietoperze niosą do nas właśnie radioaktywną chmurę znad Czarnobyla? - Haaaalo, jest tam […]
  • Najgorszy szkodnik w polityce ostatnich lat to…Najgorszy szkodnik w polityce ostatnich lat to… ...clickbait. W Polsce panuje dziś dyktatura. Zresztą nie tylko w Polsce. Jej pochód przez świat obserwujemy od kilkunastu lat. Od nieliberalnej demokracji przez pełzający autorytaryzm, […]
  • Powrót do przyszłościPowrót do przyszłości Co łączy pseudonaukę z polityką Donalda Trumpa? Brexitowców i zwolenników Wielkiej Lechii? Ruchy antyszczepionkowe z naszą rodzimą prawicą? Odpowiedzią na tę zagadkę jest kult […]
  • Niebieski wieloryb. List z Ministerstwa Edukacji NarodowejNiebieski wieloryb. List z Ministerstwa Edukacji Narodowej Wczoraj dyrektorzy szkół w całym kraju mieli okazję zapoznać się z pismem Macieja Kopcia, Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, wysłanym „w związku z występującym […]
  • Dostrzeżone kątem oka. Jak kamera w telefonie zabiła UFO, duchy i Wielką StopęDostrzeżone kątem oka. Jak kamera w telefonie zabiła UFO, duchy i Wielką Stopę UFO w wersji, jaką znamy z mitu Roswell, Strefy 51 czy serialu „Z Archiwum X” pozostaje ściśle związane z określoną technologią utrwalania obrazu. Niewyraźne, nieostre, niedoświetlone […]
  • Czego nauczyłem się na kulturoznawstwie?Czego nauczyłem się na kulturoznawstwie? Nie mogę uwierzyć, że od tamtego dnia minęło już piętnaście lat. Właśnie zdałem maturę i zastanawiałem się nad wyborem studiów. Nie wiedziałem wtedy o istnieniu takiego kierunku jak […]

Sporo komentarzy

  1. Co za głupota. Akcja nie ma na celu rozwiązać sytuacji z koronawirusem. Przede wszystkim jest to akcja srodowiska rapowego dzięki której wielu artystów może się pokazać. Dla słuchaczy jest to wielkie wydarzenie, bo jest to swojego rodzaju wspolzawodnictwo raperow, gdzie kazdy pokazuje sie od najlepszej strony, wiec powstaje dzieki temu wiele swietnej muzyki – produktu kultury, ktora przejdzie do historii i dlugo z nami zostanie.
    Jest to druga edycja tej akcji, tym razem wyplynela duzo szerzej do mainstreamu i zapewne tylko dlatego autor postanowil cos napisac na ten temat. Tym razem akcja odbywa sie pod szyldem zbierania pieniedzy na koronawirusa. Nikt poza autorem tego artykułu nie twierdzi, ze ta akcja ma uratowac system.
    Za to autor bohatersko przezwycieza ten mit, ktory sam sobie stworzył.
    Przeliczanie czasu poswieconego na wyswietlenie najpopularniejszych kawalkow na godziny pracy to jest tak glupi pomysl, ze tylko czekam na kolejne rownie glupie artykuly autora. Daje propozycje:
    1. Przez muzea nasza gospodarka traci rocznie – dziesiatki milionow zlotych. (wystarczy przeliczyc ilosc odwiedzin w muzea x sredni czas zwiedzania x 17zl)
    2. Kina – miejsca przez ktore tracimy miliardy.

    A co do innych plusow jakie niesie ta akcja w walce z koronawirusem to przede wszystkim poprawa kondycji psychicznej, ktorej wycene polecam autorowi tego posta skoro jest takim glupio-ekonomista.
    Autor próbowal napisac cos madrego, ale mu nie wyszlo ewidentnie.

    • No to czekaj, akcja odbywa się „pod szyldem zbierania pieniedzy na koronawirusa”, czy jednak dla lansu? Bo jak się robi coś i namawia ludzi do wpłacania pieniędzy na sprawę, której się wcale nie zamierza pomóc, to to jest jeszcze gorsze niż zwykle marnowanie zasobów. No i od kiedy Andrzej Duda czy Zbigniew Stonoga są raperami, bo oni też w tej akcji biorą udział. Też żeby nazbierać punkty respektu na dzielni?
      Przeczytaj jeszcze raz, bo w ogóle nie zrozumiałeś artykułu.

      • 1. Akcja pierwotnie, czyli kilka lat temu, miała na celu pokazanie umiejętności przez raperów i wypromowanie ich. Teraz ma trochę szersze znaczenie: zbieramy pieniądze, ale wciąż jest to #hot16challenge, gdzie raperzy* pokazują swoje umiejetnosci. Nie rozumiem czemu twierdzisz, że osoby które nagrały swoje 16 nie miały zamiaru pomóc.
        *2. Jak zauwazylismy nie tylko raperzy, bo akcja weszła poza środowisko hiphopowe i weszła w mainstream, co niestety skutkuje takimi durnymi wpisami jak ten, który właśnie komentujemy. Sam Solar – pomysłodawca akcji (tej kilka lat temu i tej teraz) powiedział, że cieszy się, że w akcji biorą udział osoby, które nie mają nic wspólnego z hip-hopem.
        3. Krytykowanie i patrzenie na całą akcję przez pryzmat pojedynczych osób, które wzięły w niej udział jest zwyczajnie głupie i jest wrzucaniem wszystkich uczestników do jednego wora (mówię tu np o osobach ktore nagraly 16 i twierdzą jednoczesnie, ze pandemii nie ma, o Andrzeju Dudzie który jakby nie patrzec przez lata swoich „rządów” nie poprawil stanu polskiej ochrony zdrowia).

    • Miliardy????? Miliardy???? Na osi???? Lol, dalej nie czytam, bo mam co robić, #fakenews #clickbait LOL pffff, geniusze, coś wam się pomyliło

  2. Załóżmy, że przeczytanie tego wysrywu zajmuje 5 minut (nie wiem, skończyłem czytać na obliczeniach o ilości lat i przełożeniu na „ofiary śmiertelne”). Jeśli przeczyta go 1000 osób (to spora nadprognoza – nie, nie łudź się autorze że będziesz chociaż w malutkim stopniu tak viralowy jak niektóre nagrania) to daje 5 000 minut czyli 83 godziny. Przy stawce 20 zł za godzinę to jest 1660 zł. Średni koszt ciepłego posiłku dziecka w wieku szkolnym to 5 zł. Zatem pozbawiłeś biedne dzieci 332 obiadów. To jest niemal roczne wyżywienie obiadami jednego dziecka. Zagłodziłeś niewinne dziecko na rok. Rok bez dostępu do ciepłego dania dla małego dziecka. Gratulacje.

    Zrozumiałeś już jak idiotyczny jest Twój wpis?

    • Myślę, że warto było doczytać do miejsca, gdzie autor wyraźnie stwierdza, że obliczenia są z przymrużeniem oka.

      🙂 Ale oczywiście można też nie doczytać do tego miejsca i pisać o „wysrywie”.

  3. Oto wybrane fragmenty powyżej wypowiedzi:
    – „Musimy też zmienić społeczne postrzeganie lekarzy, pielęgniarek, ratowników i wielu innych niewidzialnych profesji medycznych”.
    – „Nie powinniśmy być dumni z tego, że lekarze się narażają i przemęczają, lecz w sposób systemowy zmniejszać stopień ich przemęczenia i narażania. … Może w tym pomóc zmiana procedur, infrastruktury, lepsze wsparcie administracyjne (sekretarze/sekretarki) i zwiększenie wynagrodzeń.”
    Otóż nic bardziej mylnego. No bo dlaczego akurat zawodów medycznych? Bo mamy pandemię? Takie postawienie tematu tworzy prosty przekaz: „kierujmy siły i środki w to akurat się wali”. Nie ma w tym działania systemowego tylko czysto objawowe.
    Nie jest problemem społeczne postrzeganie profesji medycznych ale pracy w ogóle. Brak szacunku dla ludzkiej pracy. Więcej – pracowitość jest często postrzegana jako brak zaradności, bo nie o to chodzi, żeby się narobić tylko zarobić – prawda? A jak tak mało ten czy owy zarabia to po co w ogóle pracuje? To z kolei powoduje tendencję do wprowadzania cięć na siłę, gdzie tylko się da, w bardzo wielu gałęziach gospodarki. Skutkiem tego jest prosta sytuacja – gdy pojawia się większy kłopot nie ma kto ani czym tego problemu rozwiązywać. Dziś jest wirus, a jutro?

    • Wychodzisz z ciekawego założenia, że służba zdrowia to tyle co każda inna praca zarobkowa czy każda inna gałąź gospodarki. Przemyślałbym to założenie.

      Poza tym nie wszystkie grupy zawodowe są postrzegane tak samo. Lekarze są oskarżani w ramach szeregu teorii spiskowych, lekarzy w fake-materiałach oskarża rządowa telewizja „publiczna”, podczas gdy nie każda grupa zawodowa doczekała się równej uwagi ze strony hejterów.

      Przy tym oczywiście nie przeczę, że należy odpowiednio kształtować podejście do pracy w ogóle, natomiast uznać, że „nic bardziej mylnego” niż potrzeba systemowych rozwiązań kwestii postrzegania pracowników służby zdrowia może tylko osoba, która nie rozumie dobrze terminu „nic bardziej mylnego”.

      • „…uznać, że „nic bardziej mylnego” niż potrzeba systemowych rozwiązań kwestii postrzegania pracowników służby zdrowia może tylko osoba, która nie rozumie dobrze terminu „nic bardziej mylnego”.
        Tu niestety muszę się zgodzić. Sformułowania użyłem w pośpiechu i dość niefortunnie. Więc już doprecyzowuję.
        Twierdzę, że każda z gałęzi gospodarki jest inna i ma swoje specyficzne uwarunkowania. Nie zgadzam się natomiast z twierdzeniem, że służba zdrowia jest dziedziną szczególnie wyjątkową ze względu na to, że mamy akurat kryzys w tym obszarze. Jestem przekonany, że w przypadku zaburzenia tej skali przedstawiciele różnych innych dziedzin doczekają się podobnej uwagi ze strony hejterów.
        Nie twierdzę, że służba zdrowia nie wymaga systemowych rozwiązań. Twierdzę, że zaproponowane w artykule rozwiązania nie są rozwiązaniami systemowymi tylko formą doraźnego dofinansowania.
        Rozwiązania systemowe powinny sięgać szerzej: ukształtowania innego podejścia do postrzegania pracy, zmiany podejścia do modeli zarządzania organizacjami i procesami, zmiany podejścia do sposobu zarządzania personelem (personelem, a nie „zasobem” ludzkim). Tak aby długofalowe efekty tych działań obiły się na różnych branżach i gałęziach, w których zmiany są potrzebne – równie bardzo jak w służbie zdrowia. Tak aby zapewnić równomierny i trwały rozwój a nie przerzucać zasoby z lewa na prawo wtedy gdy sytuacja jest już naprawdę zła.
        Dziękuję, za komentarz i pozdrawiam.

  4. Mam podobne refleksje n.t. WOŚP. Pomimo, że przez wiele lat byłem entuzjastą i miejskim współorganizatorem. Ale było to w czasie, gdy wiele rzeczy budowano od nowa. I każda, nawet najdrobniejsza pomoc była potrzebna. A i WOŚP stwarzała jakieś więzy społeczne i świadomość wagi pieniędzy w ochronie zdrowia. Od wielu już lat, i aktualnie, WOŚP jest „ostrym cieniem mgły” i osładza hura aktywnością strukturalne problemy Państwa.
    P.S. Jest niestety, wysoce prawdopodobne, że gdyby JO stał się politykiem, to kapitał zaufania, jakim się cieszy, uległby degradacji. Choć chciałbym wierzyć, że pojawią się kiedyś w Polsce przywódcy polityczni o takim kapitale zaufania, jak JO. I z taką pasją i zaangażowaniem w sprawy społeczne.

  5. Przeintelektualizowane. Widać, że nie znasz kompletnie idei (wiesz, że to nie pierwszy H16? Wiesz kto wymyślił? Wiesz kto nominował Dudę?). Widać, że przesłuchałeś tylko te najbardziej popularne. I pewnie nawet nie byłeś na Bliskim Wschodzie, żeby wiedzieć coś o nierównościach społecznych. Ale to już tylko moja teza tak jak Twoja, że to dla lansu. Ale w przypadku paru osób masz rację. Gdybyś więcej posłuchał, więcej pogadał może i to miałoby wartość merytoryczną. Ma bardzo wybiórczą. Piszesz o „mainstreamie”, który niekiedy prezentuje wartość artystyczną. Większą stratą czasu jest czytanie tego niż włączenie sobie paru kawałków H16. I gdyby Duda nie nagrał tego dziadostwa to nawet ten artykuł by nie powstał. Czyżby chodziło o…publicity…? Te przeliczenia wg mnie brzmią jak…ostry cień mgły. Nie wyszło nawet zabawnie.

    • 🙂 a z kim to „miles” się polemizuje? :))
      Na pewno nie z dr hab. Marcinem Napiórkowskim. Noo chyba, że „miles” uważa prostackie tykanie i „argumenty” ad personam za polemikę. Pewnie tak … więc się polemizuje.

  6. Dziękuję za świetny tekst! Szkoda, że tak mało ludzi ma świadomość tego, że systemowych problemów nie da się rozwiązać zbiórkami pieniędzy. Cieszę się bardzo, że przypomniałeś mi strony Ourworldindata.org i Gampinder.org. Już dawno tam nie zaglądałem. Fajnie jest przypomnieć sobie, że w porównaniu do wielu innych miejsc na ziemi i w porównaniu do historii to teraz żyjemy w raju. Warto to doceniać!

  7. Ten tekst jest bełkotem, poza stwierdzeniem oczywistości o pewnych grupach społecznych, deprecjonuje inne – np. artystów. „Klaskać to sobie można u Rubika” jest apogeum buractwa. Zauważ że sam tytuł jest kwintesencją clickbait’a nie mającą nic wspólnego z rzeczywistością.

    • A to zdanie o klaskaniu u Rubika świetne wypada w kontekście #hot16challenge samego Rubika :D. Według mnie powstało w ramach tej akcji wiele fajnych kawałków. Albo poprawiły mi humor albo zwróciły uwagę na jakiś problem albo dały trochę rozrywki. To, że pojawiło się trochę wynaturzeń, jak wykorzystanie akcji do celów reklamowych albo polityki, nie powinno nam przysłaniać liczniejszych pozytywnych kawałków. Wszędzie znajdą się czarne owce, a te 16 wersów wyzwoliło u sporej ilości ludzi niezłe pokłady kreatywności.

  8. Nie wiem dlaczego, ale spodobał mi się ten karkołomny wyczyn akrobatyczny.
    Może jest ze mną coś nie w porządku?

    Naturalnie, że nie ma to wszystko najmniejszego sensu, ale czy autorowi chodziło o sens? Nie. Ponieważ nie mogło mu chodzić również o pieniądze (bo i jak) to dalej nie wiadomo o co mu chodziło.
    A skoro nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o ego, bo zawsze chodzi o ego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.