Theodor W. Adorno o wróżbach i totalitaryzmie

starsKorzystając z andrzejkowej okazji chciałbym zainteresować Państwa zapomnianym, a zaskakująco aktualnym tekstem Theodora W. Adorno na temat wróżb i skłonności do ulegania pokusom autorytarnym.

W latach pięćdziesiątych filozof spędził sporo czasu w Ameryce, gdzie jako czytelnik „Los Angeles Times” trafiał regularnie na rubrykę astrologiczną. W tym samym czasie Adorno rozmyślał wiele nad osobowością autorytarną i źródłami totalitaryzmów, które wstrząsnęły Europą. Ku jego zaskoczeniu, im dłużej przyglądał się horoskopom, tym więcej widział podobieństw między nimi a nazistowską i komunistyczną propagandą.

W ten sposób narodził się tekst „The Stars Down to Earth” – przenikliwe studium astrologii jako systemu irracjonalnego.

A zatem nawet ludzie o niby „normalnych” umysłach gotowi są zaakceptować oparte na urojeniach systemy z tego prostego powodu, że zbyt trudno je odróżnić od równie niepojętych i nieprzejrzystych systemów, w ramach których codziennie wiodą swoje życie. Astrologia jest tutaj świetnym przykładem, podobnie jak dwie odmiany państw totalitarnych, które także twierdzą, że weszły w posiadanie klucza do wszystkiego, znają wszystkie odpowiedzi i redukują złożoność do prostych, mechanicznych zależności, pozbywając się wszystkiego co dziwne i nieznane, a przeto nie wyjaśniając tak naprawdę niczego.1

Jak napisać dobry horoskop

Znalezione obrazy dla zapytania the stars down to earthJedną z cech horoskopów, które najbardziej zaskoczyły Adorna, była ich przyziemność. W żadnym z setek „proroctw” analizowanych przez filozofa nie było śladu spekulacji na temat sensu życia, losu człowieka czy temu podobnych „wzniosłych” spraw.

Horoskopy zawierały za to mnóstwo praktycznych (choć – z oczywistych względów – niezbyt precyzyjnych) porad dotyczących życia rodzinnego, uczuciowego czy prowadzenia interesów.

Siła astrologii, stwierdza Adorno, wynika ze specyficznego przesunięcia, jakie następuje w odbiorze. Czytelnicy rubryki odbierają to, co przyziemne i konkretne, jako realistyczne (a więc wiarygodne czy prawdziwe) zarazem. Wystarczy więc odnieść się do codziennego doświadczenia i znanych sytuacji, by odbiorcy kupili wszystko, co tylko próbuje im się sprzedać.

Ta cecha, twierdzi Adorno, łączy astrologię, traktowanie snów jako wróżebnych, ale też propagandę polityczną. Przecież facet, który tak przekonująco mówi o sprawach zwykłych Amerykanów/Polaków, jest znacznie bardziej przekonujący, niż ci wszyscy napuszeni eksperci opowiadający o gospodarce czy polityce międzynarodowej…

Brzmi znajomo?

Przerażająca prawda o świecie

Według Adorna astrologia ujawnia nam dwie przerażające prawdy o świecie. Po pierwsze, pisze filozof, ludzie odczuwają satysfakcję rezygnując z wolności. Wielu osobom przypada do gustu idea fatum – wszechpotężnej siły decydującej o ich życiu.

Po drugie, co bardziej jeszcze przerażające, popularność astrologii ujawnia nieprzejrzystość systemów nauki, techniki czy polityki, na których opiera się nasze codzienne funkcjonowanie. Świat, w którym przyszło nam żyć, jest tak skomplikowany, że coraz mniej mamy dobrych kryteriów pozwalających odróżnić ekspertów od hochsztaplerów.

Astrologia umiejętnie naśladuje nieprzejrzystość współczesnych systemów wiedzy, dostarczając zarazem czegoś, czego one nie oferują: obrazu świata uporządkowanego i pełnego sensu.

Czy cudowna złożoność świata okaże się źródłem jego zagłady? – pytał filozof na końcu „The Stars Down to Earth.” Czy nowoczesna nauka i technika wytworzą tak szerokie grupy wyalienowanych, że w końcu padną ofiarą wielkiej antynaukowej rewolucji?

Pytanie znów na czasie…


1Theodor W. Adorno, The Stars Down to Earth, s. 156.

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.